Sty 122013
 
LUZ 10000 w 25 dni

W dniu wczorajszym Lotnisko Lublin powitało trzyletniego Filipa, który przyleciał z rodzicami z Londynu jako dziesięciotysięczny pasażer świdnickiego airportu. Od władz lotniska otrzymał kwiaty i drobny upominek. Wyjątkowy i „wiekowy” pasażer bardzo sympatycznie wygląda na wykonanych fotografiach, uśmiechając się do witających go osób.

Bezdyskusyjnym wydaje się wczorajszy brak pamiętnego i efektownego tortu, którym częstowano pierwszych pasażerów lubelskiego lotniska lub na przykład samolotu zabawki – radość dziecka byłaby jeszcze większa. Najwidoczniej władze lotniska nie spodziewały się, iż dziesięciotysięcznym pasażerem okaże się trzyletni chłopczyk.

Obsłużenie dziesięciu tysięcy pasażerów w pierwszych dwudziestu pięciu dniach funkcjonowania lotniska, to bez wątpienia bardzo dobry wynik. Sprzyjał temu okres świąt, w czasie którego podróżuje większa ilość osób. Trzeba też pamiętać o tym, iż powyższa liczba obsłużonych pasażerów zrealizowana została jedynie przez dwóch przewoźników lotniczych operujących, jak do tej pory na czterech kierunkach lotów z lubelskiego airportu.

Trudno kusić się tutaj o porównanie z innymi portami lotniczymi w kraju. Dla przykładu lotnisko w Modlinie osiągnęło ten wynik w ciągu kilku dni, obsługując czterdzieści pięć tysięcy pasażerów w dziesiątym dniu swego funkcjonowania. Jednak w tym przypadku liczba destynacji z modlińskiego lotniska była dużo większa, stanowiąc kontynuację lotów Wizz Aira i Ryanaira z lotniska Chopina w Warszawie.

Czekamy teraz na stutysięcznego pasażera, którego obsłuży Lotnisko Lublin i oby stało się to, jak najszybciej.

Podobne wpisy: